W jednym z pierwszych felietonów w tym cyklu zaprezentowałam sprawę Perinçek przeciwko Szwajcarii (skarga nr 27510/08) dotyczącą wypowiedzi na temat ważnych wydarzeń historycznych. Turecki doktor prawa i przewodniczący tureckiej Partii Pracy w 2005 r. uczestniczył w konferencjach organizowanych w Szwajcarii, podczas których zaprzeczał temu, iż w 1915 r. doszło do ludobójstwa Ormian. Określał je jako „międzynarodowe kłamstwo”. W efekcie Stowarzyszenie Szwajcaria-Armenia złożyło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa dyskryminacji rasowej.
Sądy szwajcarskie uznały, że wystąpienia naukowca nie przyczyniły się do debaty publicznej. Oparły się na art. 261 kodeksu karnego, który zabrania publicznego obrażania lub werbalnej dyskryminacji osoby lub grupy osób ze względu na rasę, przynależność etniczną czy religię oraz zaprzeczania lub usprawiedliwiania ludobójstwa lub zbrodni przeciwko ludzkości. W grudniu 2013 r. ETPC uznał, że skazanie naukowca było sprzeczne z art. 10 konwencji gwarantującym swobodę wypowiedzi. Sędziowie orzekający w składzie izbowym argumentowali, że jedynie 20 ze 190 państw na świecie uznało ormiańskie ludobójstwo. Podkreślili też, że pojęcie ludobójstwa zostało precyzyjnie zdefiniowane przez prawo międzynarodowe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.