Być może uda się uniknąć paraliżu części sądów rejonowych oraz konieczności powtarzania tysięcy spraw karnych. Resort sprawiedliwości zapowiada, że będzie dążył do takiego kształtu przepisów przejściowych w zgłoszonym przez prezydenta projekcie zamian w prawie o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1121), aby uniknąć zaburzenia urzędowania sądów. Nie zdradza jednak szczegółów.
O tym, że projekt, który ma częściowo odwrócić skutki reformy Jarosława Gowina i przywrócić 41 z 79 sądów rejonowych zniesionych 1 stycznia 2013 r., może spowodować negatywne skutki dla sądownictwa, pisaliśmy wczoraj. Chodzi konkretnie o art. 2 projektu, zgodnie z którym: „W sprawach, w których postępowanie wszczęto przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, orzeka sąd właściwy na podstawie dotychczasowych przepisów”. Gdyby wszedł on w życie w takim kształcie, efekt byłby taki, że reaktywowane jednostki oddałyby swoje sprawy placówkom macierzystym, w których skład obecnie wchodzą jako wydziały zamiejscowe. A procesy karne, które nie zostałyby zakończone prawomocnie wyrokiem do czasu wejścia w życie noweli, musiałyby zostać powtórzone ze względu na zmianę składu orzekającego (sędziowie referenci przestaliby bowiem być sędziami sądów macierzystych orzekających w wydziałach zamiejscowych, a staliby się sędziami przywróconych w ich miejsce sądów rejonowych).
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.