Z początkiem tego roku sprawuję funkcję prezesa zarządu w niewielkiej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Jest to zarząd jednoosobowy. Zdążyłem się zorientować, że w spółce są używane bardzo różne programy komputerowe, nie mam natomiast pewności, czy wszystkie są legalne. Na jakie sankcje mogę być narażony, gdyby okazało się, że w firmie używane jest pirackie oprogramowanie – martwi się pan Janusz
Jeśli podejrzenia naszego czytelnika się potwierdzą, konsekwencje mogą być dla niego bardzo poważne. Gdy w spółce z o.o. zarząd jest jednoosobowy, to za używanie nielegalnych programów komputerowych – generalnie – odpowiada prezes. Grożą mu m.in. sankcje za tolerowanie takiego niezgodnego z prawem stanu rzeczy, a także za to, że nie eliminował nieprawidłowości. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego za tzw. pomocnictwo odpowiada osoba, która wbrew prawnemu szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego, swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie. Katalog kar (patrz ramka) jest naprawdę pokaźny i dlatego prezes zarządu nie może dopuścić do tego, żeby w spółce zaniedbano kwestie związane z legalnością używanego oprogramowania komputerowego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.