Szefa CBA powinien wybierać parlament

Budynek polskiego Sejmu
Szereg kontrowersji budzi działalność CBA. Z jednej strony to instytucja, która może się poszczycić sukcesami. Z drugiej – nie jest odpowiednio zabezpieczona przed wykorzystaniem do doraźnych politycznych celów. Media / bpr.sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski
11 lutego 2015

Kandydaci na szefa antykorupcyjnej służby nie powinni być członkami partii politycznych ani prowadzić działalności na ich rzecz przez minimum pięć lat poprzedzających objęcie funkcji – postuluje Fundacja Batorego

2076365-przeciwko-korupcji.jpg
Przeciwko korupcji

Mimo że Polska ratyfikowała Konwencję Narodów Zjednoczonych przeciwko korupcji w 2006 r., wciąż nie wdrożyliśmy części jej istotnych postanowień, a niektóre wprowadziliśmy, ale wadliwie. Szybkiej interwencji ustawodawcy wymagają przede wszystkim – martwe w praktyce – regulacje o odpowiedzialności osób prawnych. Konieczne jest także wprowadzenie kompleksowej ochrony sygnalistów i realne zagwarantowanie apolityczności Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Takie konkluzje zawiera raport „Realizacja wybranych postanowień Konwencji Narodów Zjednoczonych przeciwko korupcji w Polsce” przygotowany przez Fundację im. Stefana Batorego. Jego autorami są dr Grzegorz Makowski, dr Celina Nowak oraz Anna Wojciechowska-Nowak. Opracowanie jest uzupełnieniem oficjalnej oceny implementacji UNCAC w Polsce, realizowanej przez polski rząd z ONZ.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.