Niektóre opłaty są tak niskie, że nie pokrywają nawet kosztów poniesionych na ich wyliczenie i wezwanie do zapłaty. Jednak zmiany zaproponowane przez resort nie zlikwidują absurdów – przekonują eksperci.
Wciąż można się spotkać z sytuacjami, gdy sędzia w toku postępowania wzywa stronę do zapłaty 6 zł listem poleconym, który kosztuje 5,35 zł. Tego paradoksu oraz innych nieefektywnych ekonomicznie czynności sądu Ministerstwo Sprawiedliwości nie likwiduje niestety w projekcie założeń projektu ustawy o zmianie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego.
Kolejną, poprawioną wersję projektu resort przedstawił Komitetowi Stałemu Rady Ministrów. Zaproponował m.in. likwidację znaków opłaty sądowej, wprowadzenie – zamiast jednej – trzech wysokości kwot pobieranych od wniosku o zasiedzenie czy usunięcie luki prawnej uniemożliwiającej domaganie się dopłaty od powoda, który rozszerza żądania pozwu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.