Biblioteka nie może pytać czytelnika o konkretne miejsce zatrudnienia

biblioteka
W odniesieniu do osób pracujących nie ma podstaw do zadawania pytania o formę i miejsce zatrudnienia. ShutterStock
18 września 2015

Podczas zapisywania się do biblioteki gminnej, wśród danych, które musiałem podać, była informacja o tym, gdzie pracuję. Na moją odpowiedź, że w biurze, padło kolejne pytanie – w jakiej firmie? Dla świętego spokoju podałem nazwę, choć mam wątpliwości, czy były podstawy, by zbierać aż tak szczegółowe dane o moim miejscu zatrudnienia. Czy pracownica wypożyczalni książek postąpiła przepisowo – pyta pan Artur.

Biblioteka, jak każda jednostka publiczna lub też prywatna, może przetwarzać dane osobowe jedynie w oparciu o konkretne upoważnienie. To ostatnie może wynikać albo wprost z ustawy, albo ze zgody wyrażonej przez osobę, której dane dotyczą.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.