Autopromocja

Ivanova: Temida powolna i za droga

Ewa Grączewska-Ivanova
Ewa Grączewska-IvanovaDGP
23 września 2011

Polacy są wielkimi fanami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Rocznie zasypują Strasburg ok. 6 tys. skarg. To plasuje nas w ścisłej czołówce.

W zestawieniach wyprzedzają nas tylko Rosjanie, Rumunii i Turcy. Dzięki lawinie skarg przylgnęła już do nas etykietka dyżurnego pieniacza Europy. Skarżymy się chętnie, i w zasadzie na wszystko – na opieszałość sądów, naruszenie prawa do uczciwego procesu, przetrzymywanie w areszcie, naruszenie prawa własności czy prawa do życia rodzinnego. Ze skarg wynika, że nie darzymy sympatią naszego wymiaru sprawiedliwości, sądom z założenia nie ufamy, wiele zarzucamy też naszemu prawu i urzędnikom. Wszystkie te swoje żale wylewamy do Strasburga. A tam już na wstępnym etapie większość rodaków odchodzi z kwitkiem. Na te 6 tys. skarg już na wstępie oddalanych jest ok. 4 tys. Większość nie spełnia wymogów formalnych albo nie nadaje się do rozpoznania, bo nasz rodak mylnie potraktował Strasburg jak kolejną instancję. Jednak reszta spraw czeka w kolejce na swoje pięć minut przed trybunałem.

Dlatego w Strasburgu bijemy rekordy nie tylko pod względem liczby wnoszonych skarg. Mamy też swe wysokie, szóste miejsce w rankingu państw najczęściej przegrywających przed trybunałem. Rocznie zapada ok. 100 wyroków niekorzystnych dla naszego państwa. Polska ma więc łatkę kraju łamiącego prawo do rzetelnego procesu sądowego, w którym Temida działa nie tylko opieszale, ale grzeszy też łamaniem podstawowych standardów procesu – ustala zbyt wysokie koszty zamykające drogę do sądu, nie przyznaje pomocy prawnej z urzędu, narusza też zasady równości broni. W latach 1993 – 2010 na 761 spraw przegranych przez państwo polskie zdecydowana większość – 477 – potwierdzała naruszenie przez Polskę prawa do rzetelnego procesu sądowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.