Politolog: PO może się cieszyć z odrzucenia przez Sejm reformy Gowina

Budynek polskiego Sejmu
"To głosowanie było w sumie Platformie Obywatelskiej na rękę" - powiedział Bartłomiej Biskup. Media / bpr.sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski
10 maja 2013

Platforma Obywatelska walkę o reformę sądownictwa przegrała, ale tylko formalnie, uważa doktor Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego. Sejm, głosami PSL-u i opozycji, przyjął ustawę likwidującą skutki zmian zaproponowanych przez Jarosława Gowina.

W opinii politologa, partia Donalda Tuska nie jest z tego powodu zmartwiona. Reforma była krytykowana przez koalicjantów, do tego jest to projekt byłego już ministra sprawiedliwości. "To głosowanie było w sumie Platformie Obywatelskiej na rękę" - powiedział Bartłomiej Biskup. Z jednej strony Platforma może powiedzieć, że broniła byłego już ministra sprawiedliwości, z drugiej - ostrze ataku środowiska sędziowskiego i partii politycznych, w tym koalicjanta, zostanie stępione. "I wilk syty i owca cała" - podsumował politolog.

W obronie reformy stanęła tylko Platforma Obywatelska. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 231 posłów, przeciwko głosowało 200 a 2 wstrzymało się od głosu.

Wynik głosowania w Sejmie nie przekreśla w stu procentach tzw. reformy Gowina. Teraz ustawą zajmie się Senat, w którym większość posiada PO. Potem ustawę może jeszcze zawetować prezydent Bronisław Komorowski. Obecny minister sprawiedliwości Marek Biernacki nie wyklucza, że ustawa przyjęta dziś przez Sejm może okazać się niekonstytucyjna.

Źródło: IAR
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.