ABW pozwana o system do inwigilacji kierowców

Samochód kierowca
Zdaniem Sieci w interesie obywateli leży podanie podstawowych informacji o stosowaniu – bądź nie – systemu ARTR.ShutterStock
10 lutego 2016

Sieć Obywatelska Watchdog Polska złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zarzuca mu naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, który gwarantuje prawo do informacji publicznej.

Poszło o dwie decyzje – z października i grudnia 2015 r. Generał Dariusz Łuczak, ówczesny szef służby, odmówił w nich udzielenia informacji o tym, czy ABW korzysta z danych z systemu ARTR (automatyczne rozpoznawanie tablic rejestracyjnych). System wykorzystuje kamery obserwujące ulice, przetwarza obraz i pozwala na zlokalizowanie pojazdu o konkretnym numerze rejestracyjnym. Stowarzyszenie zapytało w swoim wniosku m.in., czy ABW korzysta z danych systemu ARTR, a jeśli tak, to kto obsługuje ten system; czy agencja korzysta z usług firmy zewnętrznej do obsługi tego systemu; w ilu miastach w Polsce funkcjonuje ten system oraz czy wszędzie ABW ma do niego dostęp i jak długo przechowywane są dane. Zainteresowanie było efektem publikacji „Gazety Wyborczej” z początku października. Jeden z jej rozmówców, przeglądając tajną część akt śledztwa podsłuchowego, natrafił na zdjęcie samochodu Marka Falenty na rogu stołecznych ulic Wiertniczej i Lentza. Zdjęcie uzupełniała informacja, że materiał jest własnością ABW i pochodzi z systemu ARTR, który zainstalowany został na dziewięciu ulicach w Warszawie.

Pozostało 57% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.