Prawo autorskie nie powinno ograniczać możliwości dowodowych

Sama możliwość zapoznania się z tymi utworami przez pracowników sądowych i administracyjnych, zdaniem Gerarda Hogana, nie stanowi publicznego udostępnienia.
prawo autorskieShutterStock
8 września 2020

Dołączenie do akt sprawy zdjęcia nie narusza praw autora do utworu. I nie ma znaczenia, że każdy może mieć wgląd w te akta.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma odpowiedzieć na pytania zadane mu przez szwedzki sąd, przed którym toczy się niecodzienny proces. Jest on odpryskiem innego sporu pomiędzy dwiema osobami, które prowadzą strony internetowe. Jedna z nich jako dowód przesłała sądowi kopię strony internetowej, na której widniało zdjęcie. Przeciwnik procesowy uznał to za naruszenie jego praw autorskich do tej fotografii i wytoczył osobny proces. Sąd pierwszej instancji uznał, że rzeczywiście doszło do rozpowszechnienia cudzego utworu. Zgodnie bowiem ze szwedzkim prawem każdy może zażądać dostępu do akt sprawy sądowej, a tym samym każdy może mieć dostęp do fotografii. Jednocześnie jednak sąd oddalił pozew, stwierdzając, że autor nie wykazał poniesienia szkody. Skład orzekający w drugiej instancji nabrał wątpliwości i postanowił przedstawić kilka szczegółowych pytań TSUE. Zmierzają one do ustalenia, czy przesłanie sądowi utworu może stanowić jego publiczne udostępnianie bądź publiczne rozpowszechnianie.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png