Lipiec i sierpień to okres urlopowy, część z nas walczy teraz zażarcie o miejsce na zatłoczonych plażach – nielicznym udało się znaleźć taką, na której nie ma nikogo. Widok błękitnego morza nasunął mi ciekawe porównanie. Otóż przypomniałem sobie pewne seminarium, w którym kilka lat temu wziąłem udział. W. Chan Kim i Renee Mauborgne prezentowali na nim unikalne podejście do sposobu konkurowania na rynku. Model swój nazwali strategią błękitnego oceanu. Są dwie kategorie oceanów: czerwony, w którym woda jest koloru czerwonego od krwi. Pływają w nim rekiny, dorsze, szprotki i plankton. Trwa bezwzględna walka o przetrwanie. Na szczęście jest jeszcze ocean błękitny z cudownie przezroczystą wodą, w której nie pływa nikt. Czerwony ocean to rynek wysoce konkurencyjny, błękitny to ten, w którym konkurencja nie istnieje...
Rynek usług prawnych staje się coraz bardziej konkurencyjny, a używając metafory Kima i Mauborgne’a, czerwienieje coraz bardziej. Strategia błękitnego oceanu podważa twierdzenie, że rywalizacja odbywa się tylko w obszarze kosztów i wyróżniania oferty. Zachęca bowiem do tworzenia nowych rynków, na których konkurencji jeszcze nie ma, i kreowania nowej wartości dla klientów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.