Ser halloumi w trybunale, czyli historia o odróżnianiu znaków

ser halloumi
Sprawy dotyczące serów halloumi są regularnie rozpatrywane przez EUIPO, Sąd UE i TSUEShutterStock
9 marca 2020

Sam fakt, że wcześniejszy znak towarowy ma charakter słabo odróżniający, nie oznacza jeszcze, że zarejestrowanie późniejszego nie poskutkuje wprowadzaniem konsumentów w błąd. Stwierdził tak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w kolejnej już sprawie poświęconej serowi halloumi.

Foundation for the Protection of the Traditional Cheese of Cyprus named Halloumi jest właścicielem unijnego znaku wspólnego „HALLOUMI”, który został zarejestrowany dla serów. Organizacji tej nie spodobało się, że pewna bułgarska spółka postanowiła zarejestrować oznaczenie graficzne zawierające element słowny „BBQLOUMI”. Wniosła więc sprzeciw. Urząd UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) jednak go oddalił. Uzasadnił swą decyzję tym, że w przypadku zakwestionowanego znaku oraz wcześniejszego nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia oznaczanych nimi towarów. Decyzję EUIPO podtrzymał Sąd UE. W wyroku z 25 września 2018 r. (sygn. T-328/17) wskazał, że wcześniejszy znak ma charakter słabo odróżniający, gdyż pojęcie „halloumi” oznacza rodzaj sera, a nie konkretny produkt. W efekcie – zdaniem Sądu UE – nie było ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd.

Pozostało 65% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.