Proces legislacyjny wymaga regulacji ustawowej

prawo, wymiar sprawiedliwości
Tylko w przypadku 24 proc. zbadanych ustaw projektodawcy byli w stanie wskazać, co konkretnie uzasadnia ingerencję ustawodawcy.ShutterStock
3 grudnia 2014

Prace nad ustawami zawsze powinny się rozpoczynać od założeń. Trzeba ujednolicić praktykę legislacyjną we wszystkich ministerstwach i upowszechnić platformę e-konsultacji. Każdy projekt powinien mieć metryczkę, w której odnotowuje się zmianę w dokumencie i osobę merytorycznie za nią odpowiedzialną. To ważniejsze konkluzje ponad 300-stronicowego raportu „Tworzenie i konsultowanie rządowych projektów ustaw”. Jego autorami są Grażyna Kopińska, Grzegorz Markowski, Piotr Waglowski oraz Marcin Wiszowaty. Zaprezentowano go podczas wczorajszej konferencji „Jakość i otwartość procesu legislacyjnego” zorganizowanej przez Fundację Batorego.

Autorzy raportu przebadali 110 projektów ustaw, nad którymi prace rozpoczęły się w 2012 r. Dokonali też pogłębionej analizy 6 przypadków. Uznali, że średnio jakość stanowionego prawa można ocenić na ok. 46 proc. (ideał to 100 proc.), czyli gdyby był to stopień szkolny, byłaby to trója z minusem.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.