Za zamiar wypicia alkoholu też grozi mandat

Alkohol
AlkoholShutterStock
1 marca 2013

W ostatnią sobotę karnawału po północy wyszliśmy z kolegą z imprezy. Wzięliśmy sobie piwo na drogę – opowiada pan Marek z Wrocławia. – Przysiedliśmy z tym piwem na przystanku autobusowym czekając na nocny. Zagadaliśmy się, otwarte butelki stały obok na ławce. Nagle pojawili się strażnicy miejscy i wypisali nam mandaty za spożywanie alkoholu, a my nawet nie tknęliśmy tego piwa. Gdy tłumaczyliśmy, że ledwie mieliśmy taki zamiar, strażnicy powiedzieli, że za picie mandat wynosi 100 zł, a za zamiar możemy dostać nawet 500, więc lepiej, żebyśmy się zgodzili na picie. Jak to możliwe?

Możliwe. Na forach internetowych znajdziemy mnóstwo opowieści z podobnym epilogiem. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym (na ulicach, placach i w parkach, chyba że są to specjalnie wyznaczone miejsca do jego spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów) jest wykroczeniem, wykroczeniem jest też zamiar spożycia.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.