Udostępniający link nie odpowiada z automatu za treść

nauka, praca, szkolenie, komputer
Uznanie, że dzielenie się hiperłączem automatycznie prowadzi do odpowiedzialności za rozpowszechniane treści, mogłoby negatywnie wpłynąć na przepływ informacji. ShutterStock
16 grudnia 2018

Każdy z nas codziennie dzieli się co najmniej kilkoma linkami. Czy możemy się w ten sposób narazić na odpowiedzialność?

O prawie do umieszczania hiperłączy w sieci Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiedział się w precedensowej sprawie Magyar Jeti (skarga nr 11257/16). Skarżącym był właściciel węgierskiego portalu informacyjnego, na którym w 2013 r. pojawił się artykuł na temat ataku grupy kibiców na grupę Romów. Do wpisu dołączono link do wywiadu z przedstawicielami i liderami wspólnoty romskiej, którzy wskazywali, iż agresywni kibice byli członkami prawicowej partii Jobbik. Partia wszczęła postępowanie o zniesławienie przeciw ośmiu osobom, w tym autorom artykułu, oraz portalowi 444.hu, który udostępnił hiperłącze do filmu z wywiadem.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.