Nasze państwo stoi na brzegu klifu. Nierównowagę władz trzeba kontrolować

prawo1
Kiedy władza sądownicza zaczyna być zależna od którejkolwiek z pozostałych władz, szanse obywatela na dochodzenie sprawiedliwości w zderzeniu z machiną państwową są minimalneShutterStock
31 maja 2018

Ustroje, w których władza ustawodawcza ma kontrolę nad pozostałymi, nie muszą być od razu uznawane za państwa bezprawia. Jednakże aby tak się nie działo, potrzebne jest określenie warunków granicznych.

Konstytucja RP w art. 2 ustanawia zasadę, w myśl której Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Norma ta jest na tyle szeroko ukształtowana, że wnioskuje się z niej wiele zasad prawa, które są kluczowe dla systemu państwowego. O pojemności normatywnej art. 2 świadczy chociażby orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, który porównał ten przepis do worka, z którego można wywodzić bardzo dużo treści normatywnych. Aby jednak tak się działo, państwo prawne – nie tylko to wywodzone z powyżej przytaczanego przepisu, lecz także jako całokształt ustroju demokratycznego – musi posiadać pewne gwarancje pozytywne zapewniające jego realizację.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.