Sprawa dotyczyła pozwu o eksmisję, jaki gminna spółka wytoczyła lokatorowi mieszkania znajdującego się w budynku stojącym na działce należącej do Poznania. Roman Ł. zajmował mieszkanie komunalne po zmarłej matce i wskutek niepłacenia należnego czynszu została mu wypowiedziana umowa najmu.
Problem polegał jednak na tym, że pozew złożyła miejska spółka Z., przekształcona przed kilkoma laty z dawnego zakładu budżetowego Poznania, zarządzającego nieruchomościami komunalnymi. Zgodnie z umową spółki miasto (jako właściciel i jedyny wspólnik) powierzył jej wykonywanie zadania własnego polegającego na – jak to określono – „zaspokajaniu zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej w zakresie tworzenia warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych oraz w zakresie gminnego budownictwa mieszkaniowego”. Dotychczasowe mienie zakładu budżetowego wniesiono jako aport do spółki, ponadto wydzierżawiła ona nieruchomość, na której znajdował się budynek, w którym mieszkał Roman Ł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.