Pracodawca musi dać wolne osobie wezwanej do sądu

młotek, klawiatura, sąd, komputer, internet
Dowodem na usprawiedliwienie nieobecności jest imienne wezwanie z urzędu czy też sądu, na którym instytucja uczyni adnotację, że adresat wezwania stawił się na miejscu.ShutterStock
12 maja 2015

Zostałam wezwana przed sąd cywilny jako świadek. Jako że rozprawa odbywa się w ciągu dnia i poza miastem, w którym mieszkam, nie będę mogła pojawić się w pracy. Czy w związku z tym będę musiała wykorzystać urlop, by spełnić obowiązek pojawienia się w sądzie – pyta pani Julia.

Nie. Jak słusznie zauważyła czytelniczka, stawiennictwo w sądzie jako świadek jest obowiązkiem osoby wezwanej. Nie może więc być ona karana utratą dnia wolnego tylko dlatego, że podporządkuje się temu obowiązkowi. Pracodawca jest więc zobowiązany zwolnić podwładnego od pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie organu administracji rządowej, samorządowej, prokuratury, policji, organu prowadzącego postępowanie w sprawach o wykroczenia, a także właśnie sądu. Czasu zwolnienia nie odlicza się jednak od urlopu przypisanego danemu pracownikowi.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.