Stępień: Silny zarządca gminy potrzebny, ale nierealny

Jerzy Stępień
Jerzy Stępień, prawnik, były prezes Trybunału KonstytucyjnegoDGP / Wojtek Górski
8 stycznia 2013

Co jakiś czas powraca u nas niczym bumerang pomysł na czasowe ograniczenie do dwóch kadencji możliwości sprawowania władzy wykonawczej w gminach przez jedną osobę. Miałoby to zapobiec zbytniej koncentracji władzy w jednej ręce.

A przede wszystkim ustrzec przed zbyt daleko posuniętą petryfikacją zależności personalnych w gminie i jednocześnie urealnić warunki rzeczywistego konkurowania w przestrzeni lokalnego życia publicznego. Trafnie bowiem zauważono, że obecne rozwiązania ustrojowe wykreowały tak dominującą pozycję wójta (burmistrza, prezydenta) w odniesieniu do wszystkich struktur i jednostek administracyjnych w gminie, że nie da się jej już równoważyć zwyczajnymi środkami konkurencji politycznej.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.