Z wielkiego CEPiK ostał się tylko listek. Ewidencja pojazdów i kierowców nie ruszy od stycznia 2016 r.

Kierowca samochodu
Z naszych informacji wynika, że w tej chwili planowane jest przesunięcie wdrożenia o co najmniej pół roku.ShutterStock
26 listopada 2015

Nowa, kosztująca ok. 140 mln zł Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców (CEPiK) miała od stycznia 2016 r. być używana przez starostwa wydające prawa jazdy, a także m.in. policję, sądy, wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, stacje kontroli pojazdów czy szkoły jazdy. Miała też posłużyć do obsługi rygorystycznego okresu próbnego dla początkujących kierowców (chodzi m.in. o bardziej restrykcyjne ograniczenia prędkości dla takich osób, łatwiejszą możliwość utraty prawa jazdy czy konieczność przejścia dwóch dodatkowych kursów po uzyskaniu uprawnień), którym zmotoryzowani Polacy mieli być objęci również od stycznia 2016 r.

Do ostatniej chwili urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) upierali się, że prace idą zgodnie z harmonogramem. Ale wdrożenie trzeba będzie przesunąć. Potwierdza to już zarówno MSWiA, jak i pracujący nad CEPiK od strony technicznej Centralny Ośrodek Informatyki (COI). – COI otrzymał informację o rekomendowaniu przez MSWiA przesunięcia wdrożenia systemu CEPiK. Dokładny termin przesunięcia nie jest jeszcze znany ani ustalony. Według naszej wiedzy daty i sposób dalszej realizacji projektu są obecnie przedmiotem ustaleń trzech resortów: cyfryzacji, infrastruktury i budownictwa oraz MSWiA – przyznaje Piotr Mierzwiński, rzecznik COI.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.