Pisałam tu już o miłości, kiedy prezydent Komorowski podczas oficjalnej uroczystości opowiadał, że miłość nie zna granic, ale jest najpiękniejszą formą ich przekraczania. I mamy dowód, że tej władzy nikt nie słucha. Nawet Straż Graniczna.
Gruchnęło w mediach, że polscy pogranicznicy odmówili poddania się argumentowi miłości. Mówiąc wprost – odesłali z kwitkiem obywatela Filipin, który chciał wjechać do Polski bez wizy, powołując się na fakt, że przyjechał ze swoim polskim partnerem, z którym zarejestrował związek partnerski w Wielkiej Brytanii. A funkcjonariusze nic: że bez wizy nie wpuszczą, nawet jeśli panowie się kochają, bo w Polsce związków partnerskich nie ma.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.