Dziennikarze nie mogą oprzeć reportażu jedynie na bezrefleksyjnie przyjętych materiałach otrzymanych z jednego źródła, na dodatek skonfliktowanego z bohaterem programu. Stwierdził tak w piątek Sąd Najwyższy. W efekcie TVN będzie musiał przeprosić w programie „Uwaga” właścicielkę domu opieki przedstawionego jako umieralnia.
Na początku 2013 r. do dziennikarki TVN odezwała się osoba, która poinformowała o nieprawidłowościach w jednym ze stołecznych domów opieki. Mówiła, że budynki są niedostosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Dziennikarze nawiązali kontakt ze źródłem. To w pewnym momencie przekazało, że w placówce dzieją się o wiele gorsze rzeczy. Zaproponowało, że je nakręci ukrytą kamerą.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)