Aż 11 zdań odrębnych zgłosili sędziowie do styczniowej uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego, która przesądziła, że minister sprawiedliwości nie może być zastępowany przez wiceministrów przy podpisywaniu decyzji o przeniesieniu sędziego na inne miejsce służbowe (sygn. akt BSA-4110-4/13). Teraz poznaliśmy ich uzasadnienia.
Mocne zdanie odrębne złożył sędzia SN Zbigniew Myszka. W uzasadnieniu podniósł on m.in. problem sędziów, którzy w okresie od października do momentu wydania opisywanej uchwały pełnego składu SN odmawiali pełnienia funkcji orzeczniczych właśnie z tego powodu, że decyzje o ich przeniesieniu zostały podpisane przez podsekretarzy stanu. „Nie godzę się na taki stan rzeczy, w którym w powszechnych stosunkach pracy lub w innych służbowych stosunkach zatrudnienia nawet krótkotrwała lub jednorazowa odmowa wykonania podstawowych obowiązków pracowniczych lub służbowych grozi najsurowszymi sankcjami prawa pracy bądź karami dyscyplinarnymi, natomiast niewykonywanie podstawowych obowiązków jurysdykcyjnych przez niektórych sędziów, i to w szczególnych stosunkach służby sędziowskiej, wymagającej zachowania i przestrzegania najwyższych standardów służby zaufania publicznego, wykonywanej w interesie państwa, jego obywateli lub innych podmiotów prawa, którym przysługuje konstytucyjne prawo do sądu (art. 45 ust. 1 konstytucji RP) uzyskuje »korporacyjne usprawiedliwienie« oraz zostaje objęte »abolicją« pełnego składu Sądu Najwyższego” – czytamy w uzasadnieniu zdania odrębnego sędziego Myszki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.