Polemika: arbitraż gospodarczy jest nadal niedoceniany

10 stycznia 2011

Błędem jest ocenianie wydajności czy użyteczności arbitrażu w takich samych kategoriach, w jakich oceniany jest wymiar sprawiedliwości sprawowany przez sądy powszechne. Postępowaniem arbitrażowym rządzą strony sporu przez umowę.

„DGP” opublikował dwa teksty związane z arbitrażem, obydwa oceniające go krytycznie. (Andrzej Jankowski „Arbitraż wcale nie taki szybki i tani, jak by się mogło wydawać”, „DGP” z 14 grudnia 2010 r. oraz wywiad z profesorem Stanisławem Sołtysińskim „Arbitraż nie jest już tani”, „DGP” z 29 grudnia 2010 r.).

Analizując wypowiedzi profesora Stanisława Sołtysińskiego, można skonstruować tezę, może nieco przejaskrawioną, iż arbitraż jest drogi, czasochłonny, nadmiernie sformalizowany i nie do końca poufny. Andrzej Jankowski pisze natomiast wprost: „Dzisiejszy arbitraż padł ofiarą własnych zachwytów i mitów. Mitów szybkiego rozstrzygania sporów i odformalizowania, mitu niskich kosztów, a także dużej kompetencji arbitrów”.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.