Wymiana nie każdego licznika wymagać będzie wizyty na SKP

kierowca
<p>Obecnie za wykonanie, a także zlecenie dokonania tego typu manipulacji grozi do 5 lat pozbawienia wolności.</p>ShutterStock
22 września 2021

Rząd miał wczoraj przyjąć projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym, która zmienia m.in. zasady potwierdzania wymiany drogomierza na stacji kontroli pojazdów (SKP). Przepisy obligujące użytkowników pojazdów do wizyty na SKP w ciągu 14 dni od takiej operacji wprowadzono po to, by ukrócić zjawisko cofania liczników, czyli fałszowania wskazań liczby przejechanych kilometrów (Dz.U. z 2019 r. poz. 870).

Obecnie za wykonanie, a także zlecenie dokonania tego typu manipulacji grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kłopot w tym, że regulacje zredagowano w sposób niedoskonały. W efekcie obowiązek udania się do SKP obejmuje posiadacza pojazdu, pojazdu wolnobieżnego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej i motoroweru, także niezarejestrowanego. Czyli np. wózka widłowego bądź maszyny budowlanej. A nie dość, że naganne praktyki dotyczą głównie aut osobowych, to jeszcze diagności, którzy mają weryfikować stan drogomierza we wszystkich pojazdach, nie mają ani uprawnień, ani kompetencji do sprawdzania podzespołów np. maszyn niedrogowych. Do tego stacje kontroli pojazdów nie są przystosowane do przyjmowania takich pojazdów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.