Komentarz GP: Dłużnik też człowiek

Firmy windykacyjne mylą perswazję z zastraszaniem. W końcu z faktu, że ktoś popadł w długi, nie wynika wcale, że został wyjęty spod ochrony prawa.

Również jego chronią odpowiednie przepisy. Niedopuszczalne jest więc wywieranie presji, szykanowanie. Żyjemy przecież w państwie prawa. I prawo obowiązuje wszystkich, także firmy windykacyjne. Nikt z nas przecież nie chciałby, żeby dwóch drabów w kominiarkach zapukało w nocy do naszych drzwi, bo zapomnieliśmy zapłacić rachunek za telefon. Dlatego dobrze się stało, że UOKiK wziął pod lupę firmy, które uznały najwyraźniej, że w dobie kryzysu gospodarczego egzekutorom wszystko wolno. Może dzięki wysokim karom finansowym, które nakłada na windykatorów, nie znajdziemy w skrzynce pocztowej wezwania do zapłaty należności ze znaczkiem trupiej główki na kopercie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.