Autopromocja

Reklama: "cofanie licznika" nie będzie karana

zabytkowe auto, pojazd zabytkowy, auto, samochód, oldtimer
Chodzi o urządzenia montowane w pojazdach ciężarowych, które oszukują systemy oczyszczania spalin. Zamontowanie emulatora powoduje, że pojazd nie pobiera roztworu mocznika adBlue, a przedsiębiorca ma mniejsze koszty. Co gorsza naraża to na straty Skarb Państwa, ponieważ przewoźnik płaci mniejsze stawki e-myta, mimo że przez stosowanie emulatora ciężarówka jest już ekologiczna tylko na papierze. ShutterStock
9 października 2018

Więzienie za cofnięcie samochodowego licznika to walka ze skutkami, a nie z przyczynami przestępczego procederu. Bezkarne będzie reklamowanie tego typu usług

3733106-.jpg
Nowe kary za cofanie liczników

Niebawem odbędzie się pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji prawa o ruchu drogowym i kodeksu karnego przewidującego wprowadzenie kar za cofanie stanu licznika w aucie. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Sprawiedliwości zarówno wykonywanie, jak i zlecanie zmiany wskazań drogomierza będzie zagrożone karą do 5 lat więzienia (projektowany art. 306a kodeksu karnego).

„Jednocześnie nowelizacja ma za zadanie zlikwidować proceder polegający na oferowaniu usług zaniżania wskazań licznika przebiegu całkowitego w pojeździe mechanicznym, który to proceder obecnie jest bezkarny, a w większości przypadków poprzedza zabiegi osób, chcących w oszukańczy sposób sprzedać pojazd” – czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy. Reklamy w rodzaju „Korekta licznika” czy „Cofanie licznika. Dojazd” można znaleźć zarówno na billboardach, jak i w sieci. Kłopot w tym, że w projekcie próżno szukać przepisu, który penalizowałby reklamowanie tego typu usług.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.