Każdy wnoszący pozew będzie musiał znać PESEL swojego przeciwnika. Taką absurdalną rewolucję zgotowali posłowie, przegłosowując projekt zmian w procedurze cywilnej. W założeniu miał on dotyczyć tylko... e-sądu.
Każdego nowego kontrahenta lub sąsiada zapamiętajmy nie tylko z imienia i nazwiska. Zapiszmy też jego numer PESEL. Przyda się w sądzie cywilnym. Bez niego nie założymy sprawy czy to o zapłatę, czy o szkodę wyrządzoną przez psa. To efekt przyjętego właśnie przez Sejm prawa.
Naprawiając procedurę elektronicznego postępowania upominawczego (EPU), posłowie – chyba nie całkiem świadomie – poszerzyli obowiązki związane również z tradycyjnym postępowaniem. Zmiana zobowiązująca do podawania numeru PESEL drugiej strony procesu już w pierwszym piśmie procesowym miała zablokować nieprawidłowe nakazy wydawane przez e-sąd.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.