Autopromocja

Jeśli chcesz pozwać sąsiada lub wspólnika musisz znać jego PESEL. Za ten absurd zapłacimy 200 mln zł rocznie

Sąd
Wymiar sprawiedliwościShutterStock
27 marca 2013

Każdy wnoszący pozew będzie musiał znać PESEL swojego przeciwnika. Taką absurdalną rewolucję zgotowali posłowie, przegłosowując projekt zmian w procedurze cywilnej. W założeniu miał on dotyczyć tylko... e-sądu.

1267721-.jpg
Pozew dziś

Każdego nowego kontrahenta lub sąsiada zapamiętajmy nie tylko z imienia i nazwiska. Zapiszmy też jego numer PESEL. Przyda się w sądzie cywilnym. Bez niego nie założymy sprawy czy to o zapłatę, czy o szkodę wyrządzoną przez psa. To efekt przyjętego właśnie przez Sejm prawa.

Naprawiając procedurę elektronicznego postępowania upominawczego (EPU), posłowie – chyba nie całkiem świadomie – poszerzyli obowiązki związane również z tradycyjnym postępowaniem. Zmiana zobowiązująca do podawania numeru PESEL drugiej strony procesu już w pierwszym piśmie procesowym miała zablokować nieprawidłowe nakazy wydawane przez e-sąd.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane