Można w zamian za utrzymanie do końca życia oddać innej osobie nie tylko własność nieruchomości, ale też inne prawa lub rzeczy. Ale wtedy takiej umowy nie należy nazywać dożywociem – orzekł NSA.
Bronisława K., ponad 80-letnia mieszkanka Częstochowy, dysponowała spółdzielczym własnościowym prawem do 40-metrowego lokalu. Z racji wieku i stanu zdrowia potrzebowała opieki, którą zapewniły jej dwie znajome – Jadwiga D. i Grażyna S. Aby wynagrodzić ich starania Bronisława K. spisała z nimi u notariusza umowę dożywocia. W zamian za prawo do mieszkania panie D. i S. miały zgodnie z art. 908 kodeksu cywilnego przyjąć Bronisławę K. jako domownika, dostarczać jej wyżywienia, ubrania oraz zapewnić odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie, a także wyprawić własnym kosztem pogrzeb.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.