Jak z katapulty

Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górski
Małgorzata Kryszkiewicz / fot. Wojtek Górski DGP
13 listopada 2015

Każdy zasługuje na szansę – tak właśnie chciałabym zacząć ten tekst. Ale nie mogę. Bo Zbigniew Ziobro swoją szansę już miał. A biorąc pod uwagę jego wypowiedzi wygłaszane w trakcie kampanii wyborczej, można by dodać, że na drugą nie zasługuje. No, ale ją dostał. Nie ma więc co bredzić o tym, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Czas przygotować się na zmiany - pisze Małgorzata Kryszkiewicz, dziennikarka DGP.

Jednym ze sztandarowych pomysłów nowego ministra sprawiedliwości jest zupełnie nowy model postępowania dyscyplinarnego sędziów. Przedstawił go w trakcie kampanii wyborczej w jednej z audycji telewizyjnych. Mówił wówczas, że w takich sądach powinni zasiadać obywatele. Bo przecież nie może być tak, że „koledzy sądzą kolegów”. I tym oto sposobem pan minister już niedługo spełni jedno z moich największych marzeń. W jedynym ze swoich tekstów wspominałam, że zawsze chciałam zostać sędzią. Los jednak napisał dla mnie inny scenariusz. No i, co tu ukrywać, zabrakło mi determinacji w dążeniu do tego celu. No ale teraz, bez straty czasu i sił na jakąś tam naukę, będę miała szansę zasiąść za sędziowskim stołem! Mało tego – nie będę jakimś tam szeregowym sędzią z rejonu. Od razu zostanę „supersędzią”! Bo chyba tak należy nazwać kogoś, kto nie ma odpowiednich kwalifikacji, a mimo to będzie oceniał pracę zawodowych sędziów. Jest tylko jeden problem. Ja nie lubię, gdy ktoś mi mówi, co mam myśleć i robić. A tymczasem pan minister wyznaczył już jasne zadania dla osób, które zasiądą w takich obywatelskich sądach dyscyplinarnych. Mają one „wystrzeliwać jak z katapulty tych sędziów, którzy przynoszą wstyd wymiarowi sprawiedliwości”. Zbigniew Ziobro wskazał również bez ogródek, kogo konkretnie ma na myśli. Czy chodzi mu o sędziów, którzy są stronniczy, biorą łapówki, są niesumienni i krzywdzą swoimi wyrokami „zwykłych obywateli”? A gdzież tam! Wystrzelić z katapulty należy tych, którzy wydawali wyroki w głośnych sprawach politycznych! I, co oczywiste, wydawali je niezgodnie z oczekiwaniami partii. To by było na tyle, jeżeli chodzi o troskę o losy zwykłych obywateli.

Pozostało 46% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.