Czesiu kazał Zenkowi, Zenek Bogusiowi, czyli jak sędziowie strzelają sobie w stopę

Czesiu kazał Zenkowi, Zenek Bogusiowi, czyli jak sędziowie strzelają sobie w stopę
Dziennik Gazeta Prawna
10 czerwca 2016

Pisanie o sądownictwie to dziś karkołomne zajęcie. Obojętne, jak bardzo autor by sprawę przemyślał, jak szczegółowo swoje argumenty przedstawił, i tak zostanie włożony do jednej z dwóch szufladek – albo zwolennik dobrej zmiany (pisior), albo obrońca III RP i układu (kodziarz). Wojna rządzi się swoimi prawami, nie ma w niej miejsca dla pacyfistów. Albo jesteś za demokracją i Trybunałem Konstytucyjnym, alboś przeciwnik wolności. To nie czasy na stanie z boku - pisze Andrzej Andrysiak, publicysta DGP.

To był tekst na zlecenie, opublikowano go w konkretnym czasie i z krytycznymi wobec Krajowej Rady Sądownictwa tezami, bo był na rękę władzy, która zabiera się właśnie do rozmontowania KRS. Jego autor jest ekspertem sponsorowanego przez PiS Instytutu Sobieskiego, więc od razu widać, kto za to zapłacił. Takie jest przesłanie polemiki sędziego Waldemara Żurka (DGP 106/2016), rzecznika KRS, z tekstem Pawła Dobrowolskiego „Druga terapia szokowa. Dla sądów” (DGP 101/2016). I można by przejść nad nią do porządku dziennego, gdyby nie szokująca konstatacja: oto właśnie spiskowe myślenie zainfekowało na dobre także wymiar sprawiedliwości.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.