Komentarz GP - Dobrze poinformowani

Ewa Grączewska-Ivanova
Ewa Grączewska-IvanovaDGP
19 lutego 2009

Dziś przedsiębiorcy mają monopol na zamieszczanie w biurach informacji gospodarczej informacji o nierzetelnych dłużnikach. Na czarne listy mogą wpisywać zarówno nieuczciwych kontrahentów, jak i konsumentów, którzy zalegają z opłatami za telefon lub wodę.

Niestety, przeciętny Kowalski nie ma takich praw. Odchodzi z BIG-u z kwitkiem. Zawsze gdy w rejestrze chce zamieścić dane o nieuczciwym deweloperze, który wziął zaliczkę i zniknął, słyszy, że nie ma podstaw do wpisywania jego danych. Także pracownik nie może zgłosić do biura nieuczciwego pracodawcy, który zalega z zapłatą wynagrodzeń. Traci na tym nie tylko konsument. Resort gospodarki zauważył wreszcie, że utrzymywanie istniejących ograniczeń najbardziej uderza w pozostałych przedsiębiorców. Informacja o tym, że nasz ewentualny kontrahent zalega z wynagrodzeniem dla 300 pracowników, jest równie cenna jak ta, że nie zapłacił swoim podwykonawcom.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.