Wystarczy, że organ uprawniony do zrezygnowania z usług zarządzającego przyjmie stosowną uchwałę. Brak jej umotywowania nie stoi na przeszkodzie skutecznemu odwołaniu. Uznał tak Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła spółdzielni chłopskiej o charakterze produkcyjno-handlowo-usługowym (orzeczenie ma jednak znaczenie również dla innych rodzajów spółdzielni). Prezes zarządu popadła w konflikt z radą nadzorczą. Na jednym z posiedzeń rady został więc poddany pod głosowanie wniosek o odwołanie kobiety z piastowanej funkcji. Uchwała przeszła bez trudu. Menedżerka spółdzielni jednak się z nią nie zgodziła. Złożyła powództwo do sądu o stwierdzenie nieważności uchwały rady nadzorczej. Jako jeden z powodów wskazała to, że nie zostało jej doręczone uzasadnienie podjętej decyzji.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.