Powiedzmy szczerze, uchwalanie ustawodawstwa antyobywatelskiego stało się trendem i jednocześnie jedynym pomysłem na rozwiewanie społecznych obaw o bezpieczeństwo wewnętrzne. Kolejne nowe pola aktywności służb wymykają się lub w ogóle nie są poddawane jakiejkolwiek zewnętrznej kontroli. Trudno w ogóle mówić o istnieniu jakiejkolwiek tamy dla aktywności służb - piszą mec. Mikołaj Pietrzak i mec. Artur Pietryka.
Pod koniec lipca 2014 r. Trybunał Konstytucyjny wysłał opinii publicznej ważny sygnał, że ustawodawstwo policyjne, obowiązujące w praktycznie niezmienionym kształcie od początku obecnego stulecia, nie chroni praw obywatelskich. Wyrok w sprawie K 23/11 miał dać decydentom asumpt do poważnej dyskusji na temat ochrony prywatności, swobody korespondencji, prawa do obrony i innych fundamentalnych dla państwa demokratycznego wartości. 18 miesięcy, które trybunał dał na wykonanie wyroku, zostało bezpowrotnie utracone, mimo że od lat środowiska prawnicze i pozarządowe uwrażliwiały na problem należytej kontroli nad inwigilacją uprawianą przez różnego typu służby, od specjalnych po skarbowe i porządkowe.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.