Trybunał Konstytucyjny strofuje Sąd Najwyższy i TSUE

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał KonstytucyjnyShutterStock
22 kwietnia 2020

Przy pięciu zdaniach odrębnych zapadło postanowienie TK.

Sąd Najwyższy nie może interpretować przepisów w taki sposób, że prowadzić to będzie do zmian w sferze ustroju i organizacji wymiaru sprawiedliwości. Nie może on również sprawować nadzoru nad prezydencką prerogatywą do powoływania sędziów. To główne tezy wczorajszego postanowienia Trybunału Konstytucyjnego. Zdania odrębne zgłosili: Leon Kieres, Mariusz Muszyński, Jarosław Wyrembak, Jakub Stelina i Piotr Pszczółkowski. Spośród których tylko jeden – sędzia Kieres – nie został powołany do TK przez obecną większość sejmową. Sędzia Muszyński zgodził się z merytorycznym rozstrzygnięciem, wytknął jednak trybunałowi m.in., że jest ono zbyt ogólne i słabo uzasadnione. Pozostali autorzy zdań odrębnych stanęli na stanowisku, że nie doszło do żadnego sporu kompetencyjnego, więc TK w ogóle nie powinien zajmować się wnioskiem marszałek Sejmu.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.