"Iustitia": protest sędziów nie ma podłoża politycznego

Wymiar sprawiedliwości
Jak podkreślono w komunikacie, "Stowarzyszenie dostrzega od szeregu miesięcy dobre intencje, jakie płyną od przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, jednak brak realnej realizacji publicznych deklaracji zmusił sędziów do takiej formy protestu".ST
24 września 2008

Protest polskich sędziów w formie "dni bez wokand" nie ma podłoża politycznego - napisał w nadesłanym w środę PAP komunikacie zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

"Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" z dużą przykrością odbiera wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, sugerujące, iż protest sędziów w formie "dni bez wokandy" ma swoje polityczne podłoże" - napisano w komunikacie podpisanym w imieniu zarządu przez rzecznika "Iustitii" Waldemara Żurka.

Jak podkreślono w komunikacie, "Stowarzyszenie dostrzega od szeregu miesięcy dobre intencje, jakie płyną od przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, jednak brak realnej realizacji publicznych deklaracji zmusił sędziów do takiej formy protestu".

Zdaniem zarządu "Iustitii", "współpraca stowarzyszenia z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz merytoryczne postulaty formułowane przez sędziów potwierdzają jedynie oczywistą dla wszystkich tezę, iż próba upolitycznienia walki o reformę wymiaru sprawiedliwości jest nieuprawniona i szkodliwa".

"Środowisko sędziowskie jest nadal otwarte na merytoryczny dialog z przedstawicielami rządu, czeka jednak na przyjęcie konkretnych rozwiązań legislacyjnych, a nie polityczne wystąpienia, które w żaden sposób nie pomogą w rozwiązaniu trudnej sytuacji polskiego sądownictwa" - piszą sędziowie w komunikacie.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski mówił w środę, że protest sędziów ma charakter polityczny, a nie ma uzasadnienia merytorycznego, bo "żadna władza od 1991 r. nie zapewniła takiej skali podwyżek sędziom i prokuratorom".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.