Firmy telefoniczne czy dostawcy internetu kuszą nas promocjami i nalegają na szybkie podpisanie umów. Ale wśród zapisów drobnym drukiem czają się pułapki, za które przychodzi nam słono zapłacić.
Opóźnienie w opłatach jako świadome zerwanie umowy, za co grozi kilkutysięczna kara, brak możliwości dzwonienia z zagranicy, bo nowym klientom nie przysługuje roaming, albo opłaty za dekoder, który został już odłączony – to tylko niektóre z sytuacji, z którymi spotykają się klienci firm telekomunikacyjnych. A argument dla niezadowolonych pozostaje zawsze ten sam – to zgodne z regulaminem.
Mechanizm jest zazwyczaj podobny: usługodawcy najpierw kuszą ofertami promocyjnymi, po czym, kiedy mają już klienta na haczyku, wykorzystują każdą możliwość, by wyciągnąć od niego pieniądze lub związać ze sobą na wieki wieków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.