Badanie pojazdu po terminie będzie dwa razy droższe

Prócz kija ministerstwo pomyślało i o marchewce w postaci możliwości wcześniejszego (o maksymalnie 30 dni) poddania pojazdu badaniu bez wpływu na termin następnego.
Przegląd techniczny samochodu auta. MechanikShutterStock
22 października 2020

O ile na koniec 2018 r. 17 proc. pojazdów nie zostało poddanych na czas okresowej kontroli, to na koniec ubiegłego roku odsetek ten wzrósł do 22 proc. Natomiast Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymała w 2019 r. z powodu złego stanu technicznego pojazdu ponad 6,1 tys. dowodów rejestracyjnych. Choć to 3,5 tys. mniej niż rok wcześniej, to Ministerstwo Infrastruktury uznało, że możliwość zatrzymania dowodu rejestracyjnego niewystarczająco motywuje kierowców do weryfikowania stanu auta na czas.

Dlatego w projekcie nowelizacji prawa o ruchu drogowym, który właśnie trafił do konsultacji, resort proponuje, by spóźnialscy zamiast 98 zł, płacili dwa razy więcej. Prócz kija ministerstwo pomyślało i o marchewce w postaci możliwości wcześniejszego (o maksymalnie 30 dni) poddania pojazdu badaniu bez wpływu na termin następnego.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png