Umieszczasz facebookowy przycisk „Lubię to” na swej stronie internetowej czy blogu? W ten sposób automatycznie stajesz się współadministratorem danych osobowych, nawet jeśli sam ich nie zbierasz. Tak uważa rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w przedstawionej w środę opinii.
Sprawa dotyczy niemieckiego sklepu internetowego Fashion ID. Na swej stronie internetowej umieścił on facebookową wtyczkę – przycisk „Lubię to”. Dzięki niej klienci już z poziomu sklepu mogą zalajkować jego profil na Facebooku. Oczywiście jest to wygodne, ale jednocześnie wtyczka ta zbiera informacje o klientach sklepu internetowego i przesyła je Facebookowi. Chodzi przede wszystkim o adres IP. Co ciekawe, Facebook pozyskuje te dane nie tylko od swoich użytkowników, którzy posiadają konto w tym serwisie społecznościowym, ale od wszystkich internautów odwiedzających stronę sklepu Fashion ID. Nie muszą oni nawet klikać na przycisk „Lubię to”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.