Najlepsi studenci nie zostaną sędziami

13 stycznia 2009

Duże zaangażowanie finansowe państwa w stworzenie Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury nie zapewni najwyższego poziomu szkolenia.

Ustawa o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury budzi wiele kontrowersji zarówno w sferze przyjętych rozwiązań dotyczących składu Rady Programowej, jak i w sferze dochodzenia do zawodu sędziego, a także w systemie doboru kadry nauczyciel- skiej. Największe kontrowersje w mojej ocenie powinien budzić skład Rady Programowej, która będzie miała jedyny wpływ na system szkolenia tak sędziów, jak i prokuratorów. Nie wiadomo tak naprawdę, dlaczego przedstawiciele innych korporacji prawniczych mają mieć istotny wpływ na sposób kształcenia sędziów i prokuratorów. Podobnych uprawnień nie daje się przedstawicielom prokuratury i sądów w systemie kształcenia przyszłych adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Ustawa ta zakłada więc nierówność wśród zawodów prawniczych, a tak naprawdę jest przyczynkiem do degradacji zawodu sędziego i prokuratora.

Poziom szkolenia

Ukształtowanie Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury powoduje, że jej dyrektor, powoływany jednoosobowo przez ministra sprawiedliwości na pięcioletnią kadencję, będzie miał do dyspozycji ogromne środki finansowe, które będą przeznaczane na kształcenie przyszłych aplikantów. Przyjęte natomiast rozwiązania prawne dotyczące doboru kadry nauczycielskiej nie są jasne a co za tym idzie poziom szkolenia - przy dużym zaangażowaniu finansowym państwa - niekoniecznie musi być na najwyższym poziomie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.