Krüger: Reforma przybliża nas do standardów uczciwego procesu

Zbigniew Krüger
Zbigniew KrügerMedia / mat. prasowe
4 lutego 2015

W ostatnim czasie dało się słyszeć głosy, że wprowadzenie kontradyktoryjnej procedury karnej będzie godzić w prawa i wolności oskarżonych, ograniczając ich prawo do obrony. Nowa procedura nie jest bez wad – i ma ich zapewne wiele – jednak z punktu widzenia praw oskarżonego, gwarancji uczciwego procesu, a zatem podstawowych praw człowieka, to wielki krok naprzód i poprawa sytuacji oskarżonych w stosunku do obecnej praktyki.


Twierdzenie, iż w nowej procedurze karnej będziemy mieli do czynienia ze sprawiedliwością dla bogatych, jest mitem, którego uzasadnienia próżno szukać zarówno w nowych przepisach kodeksu postępowania karnego, jak i w realiach sal sądowych. Także wedle dziś obowiązujących przepisów to prokurator wspomagany jest aparatem państwa, policją i biegłymi, którzy sporządzają opinie na zlecenie prokuratury. Nowa procedura daje zaś drugiej stronie możliwość powołania prywatnego dowodu, np. opinii specjalisty, już w postępowaniu przygotowawczym i jest to niewątpliwie wzmocnienie pozycji podejrzanego. Na etapie postępowania sądowego dowód z opinii biegłego będzie mógł być zgłoszony, niezależnie od sytuacji majątkowej oskarżonego. Dowód taki zostanie dopuszczony przez sąd z tą różnicą, że nie będzie on co do zasady przeprowadzał dowodu z urzędu, lecz na wniosek.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.