Prowadzę firmę. W okresie złej koniunktury gospodarczej popadłem w długi. Niedawno otrzymałem z sądu odpis pozwu jednego z moich wierzycieli. Założył sprawę o ustanowienie rozdzielności majątkowej między mną a żoną Agnieszką. Powód powołuje się na to, że prowadzona dotychczas z mojego majątku egzekucja okazała się bezskuteczna, a jedyną realną możliwością zaspokojenia jego należności w kwocie ok. 8 tys. zł jest zajęcie, a następnie sprzedaż przez komornika udziału w mieszkaniu, które stanowi własność moją i żony. Żona nie ma nic wspólnego z moją firmą. Jest nauczycielką i niewiele zarabia. Właściwie utrzymujemy się z jej pensji, bo moja działalność od dłuższego czasu nie przynosi zysków. Mamy dwoje dzieci w wieku 3 i 5 lat, młodsze jest chore. Nie mamy gdzie się wyprowadzić. Jak mamy się bronić?
Sąd w postępowaniu o ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami na wniosek wierzyciela ocenia jedynie to, czy istnieje tytuł wykonawczy powoda (wierzyciela) oraz czy zostało uprawdopodobnione, że zaspokojenie wierzytelności wymaga dokonania podziału majątku wspólnego pozwanych małżonków. Do tego uprawdopodobnienia zaś wystarczające jest stwierdzenie powoda, że nie może on otrzymać klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową, gdyż nie dysponuje żadnym dokumentem urzędowym lub prywatnym, z którego wynikałoby, że stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.