Asystenci: wyższe płace i większe kompetencje

24 lutego 2016

Etaty sędziowskie zostaną zredukowane. Więcej za to będzie osób wspierających sędziów: docelowo jeden asystent ma współpracować z jednym orzekającym.

Resort sprawiedliwości pracuje nad reformą zawodu asystenta sędziego. Warunki pracy mają być lepsze, a płace wyższe. Rozszerzone zostaną również kompetencje tej grupy, tak aby w jak największym stopniu odciążyli oni sędziów od czynności niebędących wymierzaniem sprawiedliwości.

Będą podwyżki

O potrzebie zmian dyskutowano w zeszłym tygodniu. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości oraz członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów. Zapadły na nim decyzje co do wzrostu płac asystentów. W tym roku na podwyżki mogą liczyć ci, którzy zarabiają najmniej.

– informuje Andrzej Sobótka, zastępca przewodniczącego zarządu OSAS.

W resorcie trwają już prace nad zmianą rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 11 kwietnia 2012 r. w sprawie wynagrodzenia zasadniczego asystentów sędziów (Dz.U. z 2012 r. poz. 412).

– potwierdza Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.

Te zapewnienia cieszą środowisko sędziowskie.

– ocenia Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa.

– mówi.

Lepsze warunki

Ale nie tylko podniesieniem płac resort chce zachęcić asystentów do pozostania w zawodzie. Zmienić się mają również warunki pracy.

– tłumaczy Łukasz Piebiak.

To zgodne z postulatami od lat zgłaszanymi przez środowisko sędziowskie.

– podkreśla sędzia Żurek.

Ale zamierzenia idą dalej: resort planuje wygaszanie etatów sędziowskich przy jednoczesnym zwiększaniu zatrudnienia asystentów sędziów.

– zapewnia wiceminister.

Waldemar Żurek również uważa, że mamy już wystarczającą liczbę sędziów. Jednak jego zdaniem wygaszać etatów orzeczników nie należy, zanim nie zmniejszy się kognicji sądów.

Więcej kompetencji

Podczas spotkania w resorcie OSAS przedstawiło również postulat rozszerzenia kompetencji asystentów sędziów.

– argumentuje Andrzej Sobótka.

Jak słyszymy w resorcie, trwają analizy tych propozycji.

– zaznacza Łukasz Piebiak.

O to również od wielu lat zabiegają sędziowie. Obecnie zakres czynności, jakie mogą być zlecane asystentom, jest dość wąski: m.in. analiza akt czy gromadzenie orzecznictwa i literatury niezbędnych sędziemu. Tymczasem, jak wskazuje Waldemar Żurek, dobrze przygotowani asystenci mogliby wykonywać dużo więcej czynności technicznych, na które dziś niepotrzebnie marnują czas sędziowie.

Jasna ścieżka

Zachęcić do pozostania w zawodzie asystenta ma też jasna ścieżka awansu. Dlatego resort planuje zmiany w stanowisku starszego asystenta. Obecnie można się o nie ubiegać po 10 latach nienagannej pracy jako asystent. – – podnosi Andrzej Sobótka.

Ale, choć wiceminister Piebiak przyznaje, że 10 lat to długo, to nie chce przesądzać, że czas ten zostanie skrócony. Staż to jednak tylko jedna z barier ścieżki awansowej w zawodzie asystenta.

– deklaruje wiceminister.

Te wszystkie zmiany mają spowodować, że zawód asystenta sędziego nie będzie już jedynie etapem w karierze zawodowej prawnika, a stanie się zawodem docelowym.

– podsumowuje Łukasz Piebiak.

Nie oznacza to, że asystentom zostanie zamknięta droga do zawodu sędziego: ma to być jednak wyjątek, nie reguła.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.