Etaty sędziowskie zostaną zredukowane. Więcej za to będzie osób wspierających sędziów: docelowo jeden asystent ma współpracować z jednym orzekającym.
Resort sprawiedliwości pracuje nad reformą zawodu asystenta sędziego. Warunki pracy mają być lepsze, a płace wyższe. Rozszerzone zostaną również kompetencje tej grupy, tak aby w jak największym stopniu odciążyli oni sędziów od czynności niebędących wymierzaniem sprawiedliwości.
Będą podwyżki
O potrzebie zmian dyskutowano w zeszłym tygodniu. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości oraz członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów. Zapadły na nim decyzje co do wzrostu płac asystentów. W tym roku na podwyżki mogą liczyć ci, którzy zarabiają najmniej.
– – informuje Andrzej Sobótka, zastępca przewodniczącego zarządu OSAS.
W resorcie trwają już prace nad zmianą rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 11 kwietnia 2012 r. w sprawie wynagrodzenia zasadniczego asystentów sędziów (Dz.U. z 2012 r. poz. 412).
– – potwierdza Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.
Te zapewnienia cieszą środowisko sędziowskie.
– – ocenia Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa.
–– mówi.
Lepsze warunki
Ale nie tylko podniesieniem płac resort chce zachęcić asystentów do pozostania w zawodzie. Zmienić się mają również warunki pracy.
– – tłumaczy Łukasz Piebiak.
To zgodne z postulatami od lat zgłaszanymi przez środowisko sędziowskie.
– – podkreśla sędzia Żurek.
Ale zamierzenia idą dalej: resort planuje wygaszanie etatów sędziowskich przy jednoczesnym zwiększaniu zatrudnienia asystentów sędziów.
– – zapewnia wiceminister.
Waldemar Żurek również uważa, że mamy już wystarczającą liczbę sędziów. Jednak jego zdaniem wygaszać etatów orzeczników nie należy, zanim nie zmniejszy się kognicji sądów.
Więcej kompetencji
Podczas spotkania w resorcie OSAS przedstawiło również postulat rozszerzenia kompetencji asystentów sędziów.
– – argumentuje Andrzej Sobótka.
Jak słyszymy w resorcie, trwają analizy tych propozycji.
– – zaznacza Łukasz Piebiak.
O to również od wielu lat zabiegają sędziowie. Obecnie zakres czynności, jakie mogą być zlecane asystentom, jest dość wąski: m.in. analiza akt czy gromadzenie orzecznictwa i literatury niezbędnych sędziemu. Tymczasem, jak wskazuje Waldemar Żurek, dobrze przygotowani asystenci mogliby wykonywać dużo więcej czynności technicznych, na które dziś niepotrzebnie marnują czas sędziowie.
Jasna ścieżka
Zachęcić do pozostania w zawodzie asystenta ma też jasna ścieżka awansu. Dlatego resort planuje zmiany w stanowisku starszego asystenta. Obecnie można się o nie ubiegać po 10 latach nienagannej pracy jako asystent. – – podnosi Andrzej Sobótka.
Ale, choć wiceminister Piebiak przyznaje, że 10 lat to długo, to nie chce przesądzać, że czas ten zostanie skrócony. Staż to jednak tylko jedna z barier ścieżki awansowej w zawodzie asystenta.
– – deklaruje wiceminister.
Te wszystkie zmiany mają spowodować, że zawód asystenta sędziego nie będzie już jedynie etapem w karierze zawodowej prawnika, a stanie się zawodem docelowym.
– – podsumowuje Łukasz Piebiak.
Nie oznacza to, że asystentom zostanie zamknięta droga do zawodu sędziego: ma to być jednak wyjątek, nie reguła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu