Ani prawo o adwokaturze, ani regulamin funkcjonowania okręgowych rad adwokackich nie przewidują instytucji „powstrzymywania się dziekana od czynności” czy też „p.o. dziekana”. To wszystko jest oczywiste dla każdego, nawet po krótkiej lekturze przepisów samorządowych – zwraca uwagę adwokat Andrzej Nogal.
Wielu adwokatów liczyło, że kwietnie wybory zakończą okres zamętu i ustabilizują sytuację w Izbie. Tymczasem Izba stanęła w obliczu bezprecedensowego kryzysu. Od trzech miesięcy dziekan warszawskiej Rady Adwokackiej jest na celowniku mediów w związku z tzw. aferą reprywatyzacyjną. Stawiane są mu bardzo ciężkie zarzuty, a nie ma dnia aby nie pojawiały się nowe szczegóły. W ciągu tego okresu dziekan i prezydium Rady Adwokackiej udawali, że problemu nie ma – i skupili się na rozdawaniu izbowych pieniędzy członkom Rady.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.