Spór o opiekę nad psem. Jak walczyć przed sądem z byłym partnerem o odzyskanie czworonoga?

QUIZ o psach
Pies nie jest rzeczą, ale w sprawach nieuregulowanych w ustawie o ochronie zwierząt do czworonogów stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczyShutterstock
dzisiaj, 06:35

Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie w ramach zabezpieczenia roszczenia tymczasowo uregulował „opiekę naprzemienną” nad psem w sporze byłych partnerów: każda ze stron ma samodzielnie sprawować pieczę w cyklach tygodniowych. Sąd wskazał, że o takie zabezpieczenie można wystąpić w każdej sprawie cywilnej, jeśli łącznie uprawdopodobniono roszczenie i interes prawny.

Sprawa zawisła przed Sądem Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie na skutek pozwu o wydanie psa, jaki kobieta skierowała przeciwko swojemu byłemu partnerowi. Jednocześnie złożyła wniosek o zabezpieczenie, w którym zażądała ustalenia przez sąd, jak strony sporu powinny dzielić się opieką nad zwierzęciem. A SR wniosek ten uwzględnił, rozstrzygając, że na czas trwania głównego postępowania powódka i pozwany „będą na przemian uprawnieni do samodzielnego dysponowania i opieki nad psem w cyklach tygodniowych – od piątku od godz. 19 do kolejnego piątku do godz. 19”.

Uzasadniając swoją decyzję, sąd przypominał, że zabezpieczenia można żądać w każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny (art. 730 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego). Jak wyjaśnił, celem takiego postępowania jest zapewnienie uprawnionemu podstawowej, choć tymczasowej, ochrony prawnej niezwłocznie, bez konieczności oczekiwania na prawomocne zakończenie postępowania co do istoty sprawy. Zabezpieczenia może żądać każda ze stron lub uczestnik postępowania, o ile uprawdopodobni, że posiada roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Ten ostatni zaś istnieje, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. „Obie te przesłanki: uprawdopodobnienie roszczenia i interesu prawnego, muszą więc zaistnieć łącznie, by mógł być uwzględniony wniosek o zabezpieczenie” – czytamy w niedawno opublikowanym uzasadnieniu postanowienia.

Zabezpieczenie w sprawie o psa: przesłanki z art. 730 k.p.c.

SR dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie uznał, że w sprawie, która przed nim zawisła, wszystkie te przesłanki zostały spełnione. Jak podkreślił, powódka słusznie wskazywała, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1580 ze zm.) pies nie jest rzeczą, tylko istotą żyjącą, której człowiek winien jest poszanowanie, ochronę i opiekę. Jednocześnie jednak zauważył, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy. „Oznacza to, że zwierzęta w myśl prawa cywilnego mogą być przedmiotem własności, w tym też i współwłasności, a podmioty prawa cywilnego – osoby fizyczne, prawne i inne jednostki organizacyjne posiadające zdolność prawną – mogą być ich posiadaczami” – wyjaśnił sąd.

Jego zdaniem powódka uprawdopodobniła roszczenie, wskazując, że prowadziła z pozwanym wspólne gospodarstwo domowe, a decyzję o adopcji psa podjęli wspólnie. Kobieta kupowała dla czworonoga karmę i inne potrzebne wyposażenie (np. miski i zabawki), a także wyprowadzała go na spacery. Sąd podkreślił również, że przedstawione dowody świadczą o tym, że pies reaguje na powódkę pozytywnie, stosuje się do jej poleceń i nie wykazuje przed nią lęku. Biorąc pod uwagę powyższe, skład orzekający doszedł do wniosku, że można stwierdzić, że kobieta jest co najmniej współwłaścicielką psa, którego adopcja miała być ich wspólną decyzją z jej ówczesnym partnerem, czyli pozwanym.

Decyzja sądu: opieka naprzemienna do czasu wyroku

SR uznał również, że powódce udało się wykazać istnienie interesu prawnego w uzyskaniu zabezpieczenia, i stwierdził, że bez tymczasowego uregulowania kwestii sprawowania opieki nad zwierzęciem cel głównego postępowania może nie zostać osiągnięty. To zmierza bowiem do wykazania, że to powódce powinno przysługiwać wyłączne posiadanie psa. Decyzja w tej kwestii zapadnie jednak dopiero za jakiś czas, jak szacuje sąd, za co najmniej kilka miesięcy, jeśli nie za ponad rok. „Całkowite pozbawienie powódki kontaktu z psem w tym czasie nie tylko wpływać będzie negatywnie na jej samopoczucie, ale i na dobrostan zwierzęcia, pozbawionego kontaktu z dotychczasowym właścicielem/opiekunem” – podkreślił sąd. I dodał, że tego typu negatywne następstwa mogą okazać się – z uwagi na upływ czasu i pozbawienie powódki kontaktu z psem – nieodwracalne, stąd też uzasadnione jest ukształtowanie zasad współposiadania zwierzęcia przez powódkę i pozwanego.

Podstawa prawna

Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie z 19 listopada 2025 r., sygn. akt VI C 2018/25

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.