Autopromocja

Marcin Wiącek krytycznie o propozycjach w sprawie bezpieczeństwa drogowego

Mazda RX-7 drifting fot. Newspress
Z krytyką spotkała się propozycja wprowadzenia do prawa karnego przestępstwa polegającego na udziale w nielegalnym wyścigunieznane
5 marca 2025

Obligatoryjność orzeczenia przez sąd w pewnych okolicznościach dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych nadmiernie ograniczy dyskrecjonalną władzę sędziego. Taka regulacja będzie więc niezgodna z ustawą zasadniczą. Do takich wniosków doszedł prof. Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich, oceniając przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt o zmianie niektórych ustaw w związku z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Wątpliwości prof. Marcina Wiącka dotyczą m.in. projektowanego art. 42 par. 3 kodeksu karnego. Stanowi on, że w przypadku popełnienia niektórych przestępstw (np. prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, w sytuacji gdy kierowca miał już odebrane prawo jazdy) sąd będzie orzekał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio. Odstąpić od wymierzenia takiego środka karnego będzie można tylko wówczas, jeśli zachodzić będzie „wyjątkowy wypadek, uzasadniony szczególnymi okolicznościami”. Zdaniem RPO taka redakcja przepisu uniemożliwi sądowi dokonanie wyboru w zakresie przesłanek wyznaczających zakres zastosowania normy prawnej, zaś fragment mówiący o szczególnych okolicznościach „jest niejasny i w sposób niewystarczająco precyzyjny”. Jeśli więc art. 42 par. 3 k.k. zostanie przyjęty przez parlament w takiej formie, jak to proponuje resort sprawiedliwości, będzie przepisem niekonstytucyjnym. Uniemożliwi bowiem, pisze prof. Wiącek, „realizację standardu orzekania opartego na zasadzie swobodnego uznania sędziowskiego w ramach ustawy, zasadzie indywidualizacji prawnokarnej reakcji wobec sprawcy, zasadzie oznaczoności kary (…)”.

Ministerstwo Sprawiedliwości uprawia populizm penalny

RPO przypomina również, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał w swoim orzecznictwie, że choć władza ustawodawcza ma kompetencje do decydowania o tym, jaki czyn jest przestępstwem, to jednak stanowiąc o tym w procesie uchwalania prawa, musi zapewnić sądowi działanie w ramach jego wyłączności kompetencyjnej. „Ten minimalny standard kompetencji obejmuje swoim zakresem (…) faktyczną możliwość sędziego działającego w granicach zakreślonych ustawą orzekania o winie, jak i o karze stosownie do okoliczności danego czynu zabronionego i zebranych w sprawie dowodów, w zgodzie z własnym sumieniem”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.