Auta pijanych kierowców nawet za pół ceny. Instytucja przepadku pojazdów budzi kontrowersje

Pijany kierowca
Policja / fot. Podlaska Policja
11 marca 2024

Kontrowersje wzbudza nie tylko sama instytucja przepadku pojazdów pijanych kierowców, lecz także sposób, w jaki auta te mają być sprzedawane.

Już od czwartku pijanym kierowcom będzie grozić konfiskata pojazdu. Auto – lub jego równowartość (gdy samochód nie stanowi wyłącznej własności sprawcy) – stracą prowadzący, u których stężenie alkoholu we krwi wyniesie 1,5 promila. To samo będzie grozić po przekroczeniu 0,5 promila w przypadku wcześniejszego skazania za jazdę w stanie nietrzeźwości (wykroczenia się liczą), jeśli wyrok nie uległ zatarciu.

Kierowca straci pojazd od razu, a nie dopiero po wydaniu decyzji przez sąd. Zgodnie bowiem z art. 295 par. 1a kodeksu karnego w razie popełnienia przestępstwa, za które orzeka się przepadek, policja dokonuje tymczasowego zajęcia pojazdu prowadzonego przez sprawcę w czasie popełnienia tego przestępstwa. Przejęcie na własność przez Skarb Państwa nastąpi w chwili uprawomocnienia się wyroku skazującego, w którym sąd orzeknie obok innych sankcji także przepadek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.