Autopromocja

Ministerstwo Sprawiedliwości: dyżury w ramach NPP to okazja do podwójnego zarobku

 Porada prawna
Pomysł, aby nie trzeba było składać pisemnych oświadczeń o niemożności poniesienia kosztów odpłatnej pomocy prawnej, przedstawiło Ministerstwo SprawiedliwościShutterStock
16 kwietnia 2025
aktualizacja 15 kwietnia 2025

Upadek wielu małych kancelarii – taki będzie zdaniem Naczelnej Rady Adwokackiej skutek zniesienia obowiązku składania przez osoby korzystające z nieodpłatnej pomocy prawnej (dalej: NPP) oświadczenia, że nie są w stanie za taką pomoc zapłacić. Wczoraj projektem zawierającym to budzące kontrowersje rozwiązanie zajmował się rząd.

Pomysł, aby nie trzeba było – tak jak to jest dziś – składać pisemnych oświadczeń o niemożności poniesienia kosztów odpłatnej pomocy prawnej przez osoby uprawnione oraz oświadczeń przedsiębiorców o niezatrudnianiu pracowników w ciągu ostatniego roku, przedstawiło Ministerstwo Sprawiedliwości. Jak tłumaczyło w uzasadnieniu projektu nowelizacji ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej, zmiana ta ma doprowadzić do zniesienia bariery psychicznej dla osób, których nie stać na pomoc prawnika, a które odczuwają dyskomfort przy składaniu takich oświadczeń.

Naczelna Rada Adwokacka wieszczy upadek małych kancelarii

Propozycja wzbudziła duży opór po stronie samorządów prawniczych. NRA twierdzi nawet, że doprowadzi ona do upadku wielu małych kancelarii, z których usług potencjalni klienci nie będą chcieli korzystać, gdyż otrzymają pomoc prawną za darmo. Tymczasem, zaznacza rada, to właśnie adwokaci z tych małych, często jednoosobowych kancelarii, udzielają dziś porad w ramach NPP. „(…) i jeśli osoby te w wyniku projektowanych przez MS przepisów, utracą możliwości zarobkowe na rynku prywatnym (…) to pozbawieni zostaną środków do życia, bez żadnej rekompensaty w systemie, bo obecne stawki NPP na przeżycie już nie pozwalają” – ostrzega NRA.

W odpowiedzi na te uwagi MS stwierdza, że obecny system jest nieefektywny, a wypłacanie wynagrodzenia adwokatowi wyłącznie za pozostawanie w gotowości do udzielania porad to największa wada obecnych rozwiązań. Resort podkreśla, że celem nowelizacji nie jest otwarcie systemu dla każdej osoby. Dlatego jeśli osoba udzielająca porady lub zapisująca na nią „w trakcie rozmowy, na przykład na temat zgłaszanego problemu prawnego lub opisu stanu faktycznego zorientuje się, że ma do czynienia z osobą zamożną, to powinna (…) odstąpić od podejmowanych czynności konwencjonalnych”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.