Autopromocja

Prokuratura pod obstrzałem zarzutów o naruszenie tajemnicy obrończej

Prokuratura Krajowa
Warszawa, 07.10.2024. Prokuratura Krajowa w Warszawie, 7 bm. gdzie został wezwany w charakterze podejrzanego poseł PiS Marcin Romanowski. Ze względu na szereg przeszkód formalnych Marcin Romanowski nie zjawi sie dziś na miejscu. Zarzuty wobec Romanowskiego obejmują – według prokuratury – kwotę ponad 112 mln 126 tys. zł. Prokuratura chce zastosowania aresztu m.in. ze względu na obawę matactwa procesowego z jego strony. (ad) PAP/Radek Pietruszka ***Do tego materiału zdjęciowego dostępna jest również depesza w systemie CSI, pt.: Mec. Lewandowski dla PAP: Poseł Romanowski nie stawi się w poniedziałek w prokuraturze (krótka)***PAP / Radek Pietruszka
7 października 2024

Adwokat Jacek Dubois, pełnomocnik Janusza Palikota, zapowiedział złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku ze złamaniem tajemnicy obrończej poprzez wydobycie korespondencji z telefonu jego klienta. Zapytani przez DGP eksperci przyznają, że moment formalnego udzielenia pełnomocnictwa ma w tej sprawie wtórne znaczenie.

Prokuratura Krajowa zapowiada, że wyjaśni sprawę pozyskania danych z telefonu Janusza Palikota i to, czy nie doszło do naruszenia tajemnicy obrończej. Z oficjalnym pismem do ministra sprawiedliwości/prokuratora generalnego już w weekend wystąpił prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati. Prokurator Łukasz Kudyk z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego PK we Wrocławiu przekonywał z kolei, że w momencie prowadzenia rozmów, które zabezpieczono w telefonie, „pan Dubois nie był obrońcą pana Palikota, więc nie łączyła ich żadna więź obrończa”.

– Prokurator błędnie interpretuje przepisy dotyczące tajemnicy obrończej, a przede wszystkim błędnie interpretuje to, kiedy adwokat nabywa status obrońcy. To wcale nie jest tak, że adwokat staje się obrońcą dopiero z chwilą wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów, ogłoszenia tego postanowienia i odebrania wyjaśnień. Adwokat staje się obrońcą z chwilą, kiedy osoba, która jest najprawdopodobniej osobą podejrzewaną i zdaje sobie z tego sprawę, zwróci się do adwokata z prośbą o podjęcie się jej obrony i zacznie rozmawiać na temat sprawy, która być może zaowocuje postawieniem jej formalnych zarzutów – komentuje dla DGP dr hab. Jacek Giezek, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.