SN pyta TSUE o status "neosędziów"

sędzia
sędziaShutterStock
9 września 2024

Czy za niezależny można uznać sąd w składzie z osobą, która m.in. „czerpie korzyści ze zmiany władzy wykonawczej” i została powołana przed 2018 r. z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa „nieposiadającej legitymacji demokratycznej” – pyta Sąd Najwyższy we wniosku prejudycjalnym skierowanym do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Skierował go sędzia Tomasz Szanciło, sam zaliczany do tzw. neosędziów. Wraz z dwoma tzw. starymi sędziami ma on rozstrzygnąć sprawę o wyłączenie ze składu rozpoznającego skargę kasacyjną sędzi Joanny Misztal-Koneckiej, która została powołana do SN w 2018 r. i w ocenie wnioskodawcy nie spełnia wymogów niezawisłości i bezstronności. Sędzia Szanciło będący przewodniczącym składu orzekającego w tej sprawie zauważył, że Misztal-Konecka miała przed nominacją kilkunastoletni staż orzeczniczy i przeszła wszelkie szczeble sędziowskiej kariery.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.